eilan

Imię i nazwisko
eilan
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://eilan.blip.pl

  • Piątek, 31 października 2008

    • 14:18

      *plask*!

    • 14:00

      *plask*?

    • 12:33

      Wpisałam w wyszukiwarkę AFP hasło "chocolate", żeby znaleźć coś z wystawy paryskiej. Co znalazłam? Zdjęcie Obamy!

    • 12:25

      Odkąd zaczęliście mówić o tym, która jest godzina, a Oberszef wyszedł zupełnie, czas zwoooolniiiił...

    • 11:12

      Ju-Hu! icanhascheezburger.com(s)

    • 09:43

      Aaaaa...

  • Czwartek, 30 października 2008

    • 17:07

      [blip] Dobrze, że nie wyprowadzić ;) Ergo: fajrant.

    • 16:34

      Niechcemisię. (tell me sth I don't know)

    • 15:35

      Leśne Dziadki w Sheratonie... #tvn24

    • 14:53

      Sposób na podniesienie sprzedaży? ananova.com(s)

    • 14:35

      Głupie, nie? ananova.com(s)

    • 14:30

      [blip] - dołączam się do zdania ^awnee, że o ile znam tę (tfu!) fundację, to oni wejdą wszędzie... szczególnie jej szefowa :]

    • 13:21

      #valcavhavel nie życzył swojemu przyjacielowi wesołych świąt. Wyraził jednak nadzieję, że wkrótce się zobaczą.

    • 12:48

      Czy to naprawdę AŻ TAK dziwne, że umiem czytać w więcej niż jednym języku?

    • 11:14

      Ostrzegam na wypadek, gdyby moja twarz napisała coś dziwnego :)

    • 11:14

      Zaraz zaryję nosem w klawiaturę. Hm.

    • 09:00

      Czy ktos mi moze wytlumaczyc, o co chodzi z ta pogoda?

  • Środa, 29 października 2008

    • 15:21

      Czy ktoś łaskawy mógłby wyregulować pogodę - moja głowa mogłaby przestać boleć...

    • 13:09

      Poza tym nie wyobrażam sobie przeprowadzki gdziekolwiek. O.

    • 13:06

      Wtedy, kiedy trzeba to wszystko zapakować do toreb/szafy/kosza na śmieci?

    • 13:06

      Dlaczego w sprzątaniu kryzys i "jajużniemogę" przychodzi wtedy, kiedy wywaliłam wszystko na środek i podzieliłam na 3 kategorie (tak, jak Anthea)?

    • 10:46

      *plask*

    • 09:41

      Dlaczego _już_ jest rano?

  • Wtorek, 28 października 2008

    • 22:29

      Fajrant.

    • 20:58

      Boli mnie głowa. Czy jak wezmę apap i popiję colą, to będzie dobrze?

    • 19:48

      #kupmi - ikea.com(s) oraz kupmi miejsce do postawienia tego :)

    • 19:09

      Zakończenie współpracy ze Starą Firmą doczekało się swojej notki na blogu. #ichuj

    • 18:46

      Co za świnia zamknęła bezpłatny dostęp do USJP na stronach PWN?!?!?! Doprawdy!

    • 17:59

      Ostatecznie ogłaszam zamknięcie taga #szefowaeilan. Nie napiszę, że szkoda... Zamknąć etap, a klucz wyrzucić.

    • 12:24

      Ponieważ obiecałam, to idę. (Oraz: komoda czy szafa? Frontem na południe czy na zachód?)

    • 11:53

      Jest... już prawie południe?! O...

  • Poniedziałek, 27 października 2008

    • 21:56

      Jest dziesiąta i wszystko jest w porządku.

  • Niedziela, 26 października 2008

    • 11:46

      sniadanie na trawie... :)

      default picture

  • Piątek, 24 października 2008

    • 15:01

      *plask*

    • 10:57

      GAP online store. Przepadłam!

    • 10:03

      #vaclavhavel uprzejmie wita się z całą redakcją...

    • 09:57

      Dopieszczam się. Bo w sumie czemu by nie?

    • 08:33

      [blip] - a u nas zimno... bardzo zimno... czyżby to było przygotowanie przed wieczorną imprezą, która ma odbyć się w temp. - 8 st. C?

    • 08:26

      *plask*

  • Czwartek, 23 października 2008

    • 14:57

      Fajrant. *plask*

    • 09:06

      Bajecznie poprawiam sobie dzień.

    • 08:38

      Pracuję. Niechcemisię.

  • Środa, 22 października 2008

    • 16:02

      Fajrant? Proooszę? Hmmm.. Chyba już tak.

    • 15:11

      Odliczam minuty...

    • 12:56

      Czuję się niedocenioną kobrą...

    • 12:29

      [blip] Albo przyczepi na swoim aucie... :)

    • 12:26

      Palin wydała 150 tys. dolarów na fryzjera i kosmetyczkę. Może i ja bym poszła?

    • 11:04

      #wawasapki dziś?

    • 10:38

      Pogoda się popsuła. #vaclavhavel przywdział gustowny, polarowy granat...

    • 10:35

      *plask*

    • 09:54

      [blip] - czy mogę mu napisać, co o nim myślę, czy byłoby to zbyt nieuprzejme? ;)

    • 09:52

      Mój poziom przytomności umysłu sprowadza się dzisiaj do linkowania tego, co pisze ^mistelek i pisania "ja też..." - np. [blip] - ja też...

    • 09:07

      [blip] - Taaaak... to pewnie ta zanieczyszczona klimatyzacja. I będziemy miały chorobę legionistów...

  • Wtorek, 21 października 2008

    • 21:50

      Chyba zacznę kraść z nudów...

    • 19:26

      "Ściągniesz sama...? Bo mi się już nie chce..." Czy to są słowa, które chciałoby się usłyszeć w pracy?

    • 18:13

      Muszę sprawdzić dwie rzeczy: co jest na kolację i czy mają już dla mnie artykuł... :)

    • 17:23

      #vaclachavel z marsową miną poszedł w kierunku bufetu...

    • 16:51

      Znalazłam stare zdjęcia... #vaclavhavel schudł ostatnio dość sporo...

    • 16:48

      #vaclavhavel wygląda dzisiaj na zniecierpliwionego...

  • Poniedziałek, 20 października 2008

    • 23:21

      Łajojłaj... trallala...

    • 23:04

      [blip] - chę? mam nadzieję, że ^mistelek żartuje...

    • 23:04

      [blip] - chę? mam nadzieję, że ^mistelek żartuje...

    • 15:15

      Ide ulica Prosta. Wlasnie przemknelo obok mnie 116 pelne pasazerow. Nie, nic dzisiaj nie pilam...

    • 14:54

      Trochę jakby *plask*. Oraz fajrant się zbliża...

    • 13:02

      Czy ktoś pamięta, jak się nazywa ta restauracja wysoko-wysoko z przeszklonym widokiem na Warszawę?

    • 12:09

      #vaclavhavel wyszedł ponownie... hm...

    • 10:37

      Błąd w matrixie tymczasowo naprawiony. #vaclavhavel wyszedł.

    • 10:13

      #vaclavhavel ma błąd matrixa... trzeci raz wchodzi przez te same drzwi, nie wychodząc ani razu.

    • 10:09

      #vaclavhavel znów przywdział dżins...

    • 08:59

      Ktoś mi ukradł niedzielę... Bo dzisiaj jest poniedziałek, prawda?

  • Piątek, 17 października 2008

    • 15:01

      #vaclavhavel udał się na bardzo zasłużony weekend. Ja też bym chciała.

    • 12:54

      #vaclavhavel statecznie udal sie na zewnatrz budynku z powodu alarmu pozarowego.

    • 09:50

      #vaclavhavel dostojnym krokiem, z plikiem gazet pod pachą, udał się na poranny przegląd prasy.

    • 09:44

      #vaclavhavel w ramach not-so-casual-friday nonszalacko połączył dżins z krawatem...

    • 08:59

      Nie rzucim ziemi i takie tam. Nie boimy się Niemca, nie boimy...

  • Czwartek, 16 października 2008

    • 14:56

      My tu gadu gadu, a fajrant się zbliża...

    • 14:34

      Miałam jakieś przemyślenia odnośnie ponoszeni a konsekwencji i infantylności, ale mi uciekły... hm.

    • 11:32

      Jak myślicie, dlaczego prezydent tak często się ostatnio uśmiecha? Moja teoria jest taka, że zmienili mu leki...

    • 10:15

      Czy mogę już wrócić pod kocyk... proooooszę?

      default picture

    • 10:02

      Moja "wcale mnie nie boli i mogę zginać, o tak" Mama dostała zwolnienie na kolejne dwa tygodnie... :]

    • 09:09

      Się kręci. Not good.

    • 00:12

      Spać czy oglądać? :)

  • Środa, 15 października 2008

    • 22:14

      Konia! Królestwo za konia!

    • 20:34

      Nic nie muszę. Jestem jak dziewczyna admina... (na fali wspomnień wawasapkowych)

    • 20:26

      Gazety nie ma. Prezydent mówi cały czas to samo. A ja muszę oglądać mecz.

    • 19:42

      Sceny z życia smoków: - Słucham? - Dzień dobry, redakcja online... - Ajajajajaj! -

    • 18:16

      Oni się klepią po plecach, wychodzą, wchodzą, grają w krzesełka, a ja się tym muszę interesować. Nie, nie interesować, orientować. Czy ktokolwiek się orientuje?

    • 17:45

      ^poly podarował mi w niedzielę wieczorem bałtonika z dedykacją "do pracy". Ja w pracy, bałtonik w domu. I tak od trzech dni.

    • 17:37

      Bosz! Na tych zdjęciach jest MÓJ MĄŻ.... O_O [blip]

    • 17:36

      Kupiłam sobie dziś kocyk. Jest milusi, mięciusi i mam ochotę nosić go ze sobą wszędzie.

    • 16:18

      Shoppinggg...

  • Wtorek, 14 października 2008

    • 14:59

      Fajrancik...

    • 11:18

      A może nauczę się robić na drutach? zw.com.pl(s)

    • 10:26

      The gips is over. Ufff?

    • 10:14

      Planowanie: bdb.

    • 08:39

      Tralla la!

    • 07:43

      Przyszła i pokazała swoją wyższość... super. Luv her!

    • 07:26

      Siedzę w pracy. Sama. Koleżanka sobie grabi...

  • Poniedziałek, 13 października 2008

    • 21:09

      Zawsze zastanawiałam się, kogo mogłabym określić mianem mojego autorytetu... I właśnie pomyślałam sobie, że Anna Dymna jest taką właśnie osobą...

    • 19:20

      Jestem głupia i nic nie rozumiem.

    • 17:00

      Mogę iść do domu.

    • 16:56

      Mogę iść do domu?

    • 16:06

      Vaclav Havel wybrał dzisiaj strój w stylu casual...

    • 12:53

      Bazar w Ułan Bator... #dlugopiswoko

  • Sobota, 11 października 2008

    • 16:46

      Zaraz . Wstanę. Zrobię. Pójdę. Zaraz.

  • Piątek, 10 października 2008

    • 14:46

      Tytuł depeszy PAP: Beskidy/ Na górskich szlakach mokro i ślisko

    • 14:35

      Zobaczyłam stan swojego konta i prawie dostałam zawału... Kto dzisiaj idzie na zakupy? ;>

    • 13:34

      Napieralski: warto byłoby panu prezydentowi i panu premierowi wysłać krótkie spodenki, grabki, łopatkę i wiaderko, niech pobawią się w piaskownicy.

    • 13:26

      Serek Danio - bdb. Patrzą na mnie jak na kosmitę...

    • 13:05

      Będę jadła serek Danio z warzywami i mam w nosie to, że CAŁA redakcja wyraziła swoją opinię na temat tego serka...

    • 12:45

      Failblog w przerwie okołolunchowej - BDB!

    • 12:23

      Chcę kota! icanhascheezburger.com(s)

    • 12:07

      Jestem dziewicą i jestem z tego dumna... ananova.com(s)

    • 09:38

      O... nie zmieniłam opisu?

  • Czwartek, 9 października 2008

    • 22:31

      Rosemary's Baby...

    • 16:12

      Tłumoczę...

    • 15:06

      Fajrant. *plask* (oraz idę robić tłumaczenie... dzięki temu będę miała dzisiaj drugi fajrant - jakoś mnie to nie pociesza... czyt.: SPAĆ!!!)

    • 13:18

      Co za dzień!

    • 12:40

      Ale mamy newsa!! [blip]

    • 09:32

      Vaclava Havla witamy w biurze na Prostej....

  • Środa, 8 października 2008

    • 14:02

      Vaclav Havel, będąc kulturalnym mężczyzną, odprowadził swojego gościa do drzwi...

    • 12:48

      Wioska z tramwajem. Wcale nie taka duża.

    • 12:11

      Tegoroczny Nobel z okazji chemii dla gości zajmujących się białkiem w mezuzie. Czy cośtam. Czy Komitet przyzna w tym roku nagrody tylko za to, czego nie widać?

    • 10:48

      Nagroda Nobla, nagroda Turinga, medal Fieldsa, nagroda Abela... i tak żadnej z nich nie dostanę :)

    • 09:41

      Vaclav Havel przyszedł dziś do pracy wcześniej...

    • 09:31

      Bosz! Zjadłam _sałatkę_... #dlugopiswoko...

    • 08:59

      Aaaaa! 9 am panic!!!

  • Wtorek, 7 października 2008

    • 15:07

      A teraz wydarzył się fajrant... :)

    • 14:15

      Niech się coś wydarzy... hm?

    • 13:40

      Zielona herbata waniliowa...

    • 12:17

      IPN przesłał dokumenty do Sztokholmu?

    • 12:09

      Zjem cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry! reuters.com(s)

    • 11:41

      Będzie Nobel dla *tfu* esbeka? :>

    • 07:21

      *plask*

  • Poniedziałek, 6 października 2008

    • 22:39

      Czyżby fajrant?

    • 20:13

      Racuchy z jabłkiem... mmmm...

    • 17:49

      Tell me something I don't know - [blip] - oraz mam ochotę marudzić i nic mi się nie chce.

    • 17:41

      Trallala...

    • 15:51

      Właśnie udało mi się napisać "Jan Paweł III"... Hm.

    • 15:36

      W pracy again.

    • 09:46

      Od 20min.pod moim oknem przechadza sie kwartet instrumentow detych. Graja semicko i wygladaja semicko. Hm.

  • Niedziela, 5 października 2008

    • 23:33

      A może by tak weekend? Proooszę?

    • 21:12

      Smuda jest smutny...

    • 21:08

      "Nie ma takiego chłopa, któremu by brzydko nie pachniało"... tvn 24...

    • 20:17

      Nie chce mi się. Co zrobić?

    • 19:31

      Uwielbiam pytania o treści "Jak ci się udało wyrwać męża informatyka?".

    • 18:43

      Dita. Mniam.

    • 18:09

      Flaczki :)

    • 17:04

      Przyszła Zyta i otworzyła okno.

    • 15:57

      Tomek, Radek, Mateusz... taaaak... I am soooo working here... ;)

    • 15:35

      Miałam się zdrzemnąć przed pracą. Miałam coś zjeść. Miałam przyjść do pracy z zapałem i czymśtam... prawie epicfail.

  • Sobota, 4 października 2008

    • 16:16

      *ziew*

    • 15:22

      Sarah Silverman! :) rp.pl(s) (tak, wiem, wszyscy to już widzieli, skoro nawet ^poly to widział)

    • 15:16

      Nie lubię Brygidy.

    • 13:47

      Tłumaczę tekst. Z policyjnego na polski.

    • 12:59

      Kraj Basków... Hmmm... Taki przyjemny temat na sobotnie popołudnie...

    • 12:57

      default picture

    • 12:57

      Jak bardzo jestem znudzona, skoro śmieszą mnie takie obrazki?

    • 12:02

      Czy kard. Dziwisz ma czkawkę, czy mi się rwie TVN 24?

    • 11:53

      Jak muszę pracować, to chce mi się sprzątać... hm.

    • 10:44

      Rozmawiałam właśnie ze swoim lotnym współpracownikiem... ;P

    • 10:25

      Mam dysfunkcję motywacji...

    • 09:45

      @work

  • Piątek, 3 października 2008

    • 23:33

      Twardym trzeba być etc.

    • 23:09

      Gazeta nie działa na linuxie. Wstać do stacjonarnego, czy wstać jutro przed 8.00...?

    • 15:56

      "Aleje Ujazdoskie przy Placu Trzech Krzyżów".

    • 15:41

      Zaczynam mieć prawe oczko lewe, a lewe - prawe...

    • 14:46

      Wiem już, co to są molochy straszliwe. Nie są najładniejsze...

    • 14:15

      Co to są "molochy straszliwe"...? Jakoś nie sądzę, żeby to były bardzo duże budynki...

    • 12:57

      Wieczorem będziemy mieli GOŚCIA. I co ja na siebie włożę? :>

    • 12:07

      [blip] w rzeczy samej...

    • 11:04

      Za tydzień do GW będą dodawać _NÓŻ_... chę?! O_O

    • 09:51

      Brownie - BDB. Szkoda tylko, że leżało w lodówce z tatarem i łososiem...

    • 09:29

      Wczoraj jakoś nie miałam nastroju na wieczorną rundkę blipa. / Przybyłam, zobaczyłam i takie tam...

  • Czwartek, 2 października 2008

    • 14:52

      Już za chwileczkę, już za momencik... ;)

    • 13:56

      Czuję się znudzona chodzeniem po internecie...

    • 13:44

      Coś. Bym. Hm.

    • 13:11

      ^mistelek pije gorącą czekoladę. Pije i pachnie... Tak, zjadłam jabłko.

    • 11:56

      Quadratisch, praktisch, gut...

    • 11:06

      Powiedziałam z rozmarzonym uśmiechem, że "red. T. jest taki fajny". Zabijcie mnie!

    • 09:59

      Pla-no-*ziew*-anie

    • 09:37

      Trallalala...

      default picture

    • 07:37

      [blip] [blip] - Smsa? Długopisem? Bez sensu...

    • 07:26

      Mam dzisiaj ^pagan.owy humor. Bite me.

  • Środa, 1 października 2008

    • 23:24

      Fajrant :/

    • 22:32

      Gazeta mnie zaatakowała. Offfff...

    • 21:31

      Gdzie jest gazeta?

    • 21:02

      Tosssst.. :)

    • 20:00

      Wszyscy sobie poszli... *wzdech*

    • 18:52

      Ha! Mamy kserokopie planów! Będziemy burzyć! Burzyć! Burzyć! Albo i nie :)

    • 18:42

      Mały dryl od red. prowadzącego - od razu jakoś mniej chce mi się spać... ;P

    • 17:50

      Pracu pracu *ziew*

    • 17:05

      Pracu pracu.

    • 13:50

      tsst?

    • 12:31

      Miałam poleżeć, popracowałam.

    • 11:45

      Chyba sobie jeszcze poleżę :)

    • 11:44

      Popracować, pozmywać czy pościelić? Oto jest pytanie... Wszak zmarnowałam już prawie 2h.

    • 11:37

      Zeskplorowałam allegro pod kątem odpowiedniej spódnicy. Nie ma. #dlugopiswoko czy się po prostu zastrzelić?

    • 10:21

      W radio właśnie usłyszałam "Adio, pomidory"... Trochę jakby umarłam...

    • 10:18

      Nie chce mi się.